Muzyka organowa — ciężkie rejestry, głębokie pedały, długie wybrzmienia. Organy piszczałkowe niosą wszystko. Rejestry stroikowe przebijają się przez teksturę, budując grozę. Piszczałki wargowe trzymają akordy w modlitwie i chorale. Nuty pedałowe dudnią poniżej w paśmie 30-60 Hz, na tyle nisko, że się je raczej czuje niż słyszy. Część utworów osiada na bachowskim chorale w tempie 60 BPM. Inne budują wzorzec toccaty, szybki i dysonansowy.
Twórcy horrorów używają dysonansowych dronów pod ujęciami krypt i katedr. Twórcy halloweenowi synchronizują chorałowe wzloty ze slow-motion zoomami na witraże. Edytorzy filmów kostiumowych podkładają procesyjne organy pod śluby i pogrzeby z minionych epok. Wideografowie ślubni wybierają lżejsze kawałki do tradycyjnych ceremonii kościelnych. Działa też dla podcastów paranormalnych, poziomów katedralnych w grach i gotyckich streamów na Twitchu. Zobacz też gothic lub horror.