Muzyka do poezji — cicha, powolna, nienachalna. Piano trzyma oszczędną melodię na początku. Pady oddychają pod spodem w c-moll lub a-moll, miękkie i nierozwiązane. Pojedyncza wiolonczela albo skrzypce wchodzą, gdy strofa skręca w głąb. Tempo pełznie w 50–75 BPM. Frazy zostawiają długie ciszy między sobą, bo słowa muszą wybrzmieć — muzyka ustawia nastrój, a potem schodzi z drogi.
Artyści spoken word używają jej w tle swoich nagrań występów. Lektorzy audiobooków podkładają ją pod intra i outra rozdziałów. Nauczyciele literatury puszczają ją podczas klasowych czytań Whitmana, Achmatowej i Frosta. Hosty podcastów z niszy poezji i filozofii ścieżkują nią swoje odcinki. Pasuje też do czytań pogrzebowych, wymiany przysięg i refleksyjnych vlogów w stylu dziennika. Zobacz też ambient lub calm.