Czarna dziura w filmie SF rzadko brzmi jak coś konkretnego. Częściej jak ciśnienie — niski sub-bass, grawitacyjny pomruk, świst materii wciąganej do horyzontu zdarzeń, czasem dyskretny ping echa odbijającego się od dysku akrecyjnego. Ten dźwięk ma wciągać widza w ekran zanim CGI w ogóle pokaże wir, dlatego dobry sound designer pracuje nad nim równie długo jak grafik nad kadrem.
Zestaw zawiera 15 ambientów i efektów czarnej dziury — od długich pętli loopowalnych pod ujęcia statyczne po krótkie uderzenia subbasowe gotowe pod cięcie montażowe i przejścia. Masz tu warstwy pod miks 5.1 i prostsze stereo do podcastów. Wszystko jest darmowe i bez atrybucji, więc możesz pobrać paczkę pod trailer kosmicznej opery, animację edukacyjną o astrofizyce, podcast naukowy albo grę akcji osadzoną na orbicie i działać bez żadnych ograniczeń komercyjnych.